Tak nazwał Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Radomsku, ks. Antoni Arkit, proboszcz parafii św. Lamberta w czasie homilii wygłoszonej 10 X br. w czasie wieczornej Mszy Świętej.
Dokładnie trzydzieści pięć lat temu, 10 października 1991 r, ówczesny ordynariusz częstochowski Abp Stanisław Nowak, wydał dekret, na mocy którego ustanowił kościół franciszkanów w Radomsku Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej. „Trzydzieści pięć lat, w skali historii Kościoła to zaledwie krótka chwila. Jednak w skali ludzkiego życia to niemal całe pokolenie. Przez te trzydzieści pięć lat mury tej franciszkańskiej świątyni nasiąkały modlitwą, szeptem dramatycznych intencji, łzami wzruszenia i ludzkiego bólu, ale też potężną pieśnią dziękczynienia” – zaznaczył kaznodzieja.
Ksiądz Proboszcz podkreślił także w poruszający sposób znaczenie sanktuarium dla miasta Radomska i regionu: „Od Trzydziestu pięciu lat to miejsce stało się dla wiernych z całego regionu „szpitalem polowym” dla poranionych ludzkich serc. Ile to razy człowiek przygnieciony nagłą chorobą, kryzysem małżeńskim, rozrywającym lękiem o przyszłość swoich dzieci, czy miażdżącym ciężarem własnych grzechów, przekraczał prób tej franciszkańskiej świątyni? Przynosiliście tutaj, swoje osobiste „miecze boleści”. I co odnajdywaliście? Kojący wzrok Matki oraz przebaczającą i podnoszącą z kolan miłość Boga w sakramencie spowiedzi, z którego od lat słyną synowie św. Franciszka. Znajdowaliście tu Pokarm na życie wieczne w Eucharystii”.
Po zakończonej Eucharystii wszyscy wierni zostali zaproszeni na poczęstunek do klasztornego refektarza.
Zdjęcia: Anna Kądziela