EXODUS

Nieprzeniknione egipskie cienie
i szybka pascha
wyciskają wszędzie pozaziemski wymiar.

W bezkresnej oazie spełnionej Miłości
czeka Morze Czerwone,
gorzka woda w Mara,
chleb z nieba,
dziesięć słów z Góry gór,
Namiot Spotkania owiany mgłą…

Ufam niebieskim drogowskazom
czytelnym jak słupy ognia.
Wychodzę!
Do obiecanych Mojżeszowi zajordańskich pastwisk
Nowego Przymierza,
wychodzę!

mg
Radomsko, 28.08.2009